HFM

artykulylista3

 

Luksus

luxusCo jakiś czas odbija mi szajba. Niektórzy kwitują to terminami medycznymi, ale ja po prostu lubię zabawki. W dodatku dostałem w genach po ojcu „instynkt kolekcjonera”, co prowadzi do ich nadmiaru.

Dzikie ruchy do rytmu „Święta wiosny”

music 726962 640Muzyka, jak wie każdy, kto ukończył podstawówkę, łagodzi obyczaje. Pełną tego świadomość mają na przykład słuchacze pieśni „March of Cambreadh”, z refrenem „How many of them can we make die!”.


Ta pieśń, o czym mało kto zapewne wie, nie została napisana przez brodatego Wikinga, wywijającego bojowym toporem, lecz przez współczesną autorkę Heather Alexander i w jej takt amerykańscy średniowieczni rekreacjoniści (czyli po polsku: odtwórcy historyczni) rąbią się mieczami po zakutych łbach.

Wesołych Świąt

christmas 1932873 640„W Kopenhadze w dzielnicy Nørrebro doszło do starć między grupą około 50-70 osób, które protestowały przeciw brakowi świątecznych ozdób eksponowanych na ulicach miasta, a grupą kontrdemonstrantów.


Manifestanci, którzy domagają się powrotu oświetlenia ulic lampkami czy udekorowanej choinki, napotkali na kontrmanifestację. W grupie, która próbowała utrudnić protest, byli głównie tzw. antyfaszyści. Zatrzymano 11 osób: jedną za atak na funkcjonariusza, pozostałe za akty wandalizmu.” Nie wiem, czy to sprawdzona informacja, ale podobne pojawiają się codziennie i to tylko pretekst do tego, co chcę przekazać.

Czytamy Słowackiego

Juliusz Słowacki 1
W tym miesiącu chciałem napisać coś o tytoniu i pomysłach, zmierzających do „uporządkowania” nam życia, zawsze według czyjegoś światłego planu. Ale napisał już o tym w poprzednim numerze sam Naczelny, z którym dzielimy namiętność do subtelnych dymów fajczanych oraz niechęć do tych, którzy usiłują przykroić ludzkość pod jeden strychulec. Będzie zatem o książkach.

Idzie nowe

man 792174 1280
Od dłuższego czasu pracowaliśmy nad prawdziwym, nowoczesnym e-wydaniem miesięcznika. Nie takim, jak standardowe, które już mamy, ale nad aplikacją mobilną. I jest. Naprawdę fajnie wygląda i dobrze się jej używa. Wprawdzie wolę papier, ale jedno drugiemu nie przeszkadza, wbrew przemądrzałym analizom „specjalistów”.

(Podobno) tęsknimy za prawdziwymi samcami.

person 804035 1280
Dzisiaj będzie z zaskoczenia. Otóż organizacja, która w latach mojej burzliwej młodości nazywana była pieszczotliwie „wojo” albo „syf”, stała się niezwykle popularna wśród wypomadowanej młodzieży. I nie wierzcie, że wypomadowani są tylko tak zwani niemęscy wrogowie ojczyzny, chodzący w rurkach, bo porządny kibol bez prawidłowej fryzury i markowych pantalonów dokładnie tak samo nie liczy się w towarzystwie.